Zamknij

Majówka w Ktosiowie wśród koni, które miały trafić do rzeźni [ZDJĘCIA]

09:28, 09.05.2022 | .
Skomentuj
REKLAMA

Z Poddębic do Azylu Ktosiowo w Krępie dojedziemy w kilkanaście minut. Obecnie to dom dla siedemnastu koni, które udało się uratować przed śmiercią w rzeźni. 8 maja 2022 roku stowarzyszenie prowadzące azyl przygotowało Majówkę, w której wzięły udział całe rodziny oraz wolontariusze, którzy pomagają przy zwierzętach.

Majówka w Ktosiowie, niedaleko Poddębic, wśród koni, które miały trafić do rzeźni [ZDJĘCIA]

,,Majówka w Ktosiowie" w Krępie rozpoczęła się o godzinie 12.00. Tego dnia większość z osób biorących udział w imprezie odwiedziło ,,Ktosiowo'' po raz pierwszy w życiu.

,,Na informację o azylu natrafiliśmy w Internecie, przyjechaliśmy tutaj z dziećmi, by zobaczyć konie, ale też spędzić niedzielę z daleka od miasta. To piękne miejsce, więc na pewno będziemy tutaj wracać, bo można wspaniale naładować baterie i zrelaksować się wśród zieleni i zwierząt" - mówi pani Anna, która przyjechała do Krępy po raz pierwszy.

Azyl można odwiedzić praktycznie codziennie, nie tylko w weekend, jednak najlepiej wcześniej skontaktować się telefonicznie pod numerem tel.: 516 924 522, by umówić wizytę.

[FOTORELACJA]109[/FOTORELACJA]

Na co dzień końmi opiekuje się Kinga Pełczyńska, której pomagają wolontariusze. Na zdjęciu od lewej: Kinga - pracownik Stowarzyszenia Ktosiowo, które prowadzi azyl w Krępie oraz prezes - Paulina Pasieka.  

 

Podczas wydarzenia, które zorganizowało stowarzyszenie opiekujące się końmi, można było poznać podopiecznych azylu, podejrzeć, jak dbać o konie, a nawet samemu wziąć udział w szczotkowaniu ich sierści. Kolejnymi atrakcjami były m.in. zabawy i turnieje sprawnościowe dla dzieci oraz poczęstunek i ognisko

Kolejną imprezą otwartą dla wszystkich, którą już dzisiaj zapowiadają organizatorzy będzie Dzień Dziecka w Ktosiowie, który zorganizowany będzie w czerwcu.

Oni pomagają koniom, konie pomagają chorym dzieciom

 

Zwierzęta stare, maltretowane i głodzone, po ciężkiej pracy na trasie nad Morskie Oko lub konie po prostu hodowane na rzeź znalazły tu schronienie. W naszym azylu odzyskują zdrowie oraz wiarę w człowieka. Dożywają tu starości, otoczone opieką. Każdy z koni może zostać adoptowany wirtualnie. Nasz azyl to miejsce otwarte dla ludzi. W niemalże każdy weekend spotykamy się w nim i obcujemy z końmi. Nasze konie mają moc terapeutyczną. Przykładem dobra, które nam oddają jest Małgosia zmagająca się z depresją oraz kilkuletnia Zuzia, która dzięki regularnemu kontaktowi z naszymi podopiecznymi zaczęła mówić oraz zyskała pewność siebie - mówi Paulina Pasieka - prezes Stowarzyszenia Ktosiowo, które prowadzi azyl w Krępie.

Więcej informacji na temat azylu można znaleźć na stronie internetowej https://ktosiowokrepa.pl oraz śledząc FB https://www.facebook.com/ktosiowo.Krepa/ na Tiktoku https://vm.tiktok.com/ZMLVhaYBX/ oraz Instagramie https://instagram.com/ktosiowo_krepa_?igshid=YmMyMTA2M2Y=

Trwa zbiórka na utrzymanie uratowanych koni. 

Pod opieką azylu są również konie częściowo niewidome. Między innymi Jawor, który ciężko pracował na trasie nad Morskie Oko, nie widzi jednym okiem. Takim właśnie zwierzętom pomaga się w Ktosiowie, które zorganizowało w Internecie zbiórkę. 

W Krępie obecnie przebywa 17 koni, które trafiły tutaj, by nie skończyć w rzeźni. Kilka z nich miało już ścięte grzywy i ogony, z których włosia wyrabiane są pędzle! Do azylu, który zajmuje powierzchnię 4,5 ha mogłoby trafić jeszcze więcej koni, jednak potrzebne są pieniądze m.in. na naprawdę ogrodzenia wybiegu dla zwierzaków, czy naprawę wiat. Pomóc może każdy, kto np. chciałby wirtualnie zaadoptować, któregoś z koni, przekazując miesięcznie stałą kwotę, która wykorzystywana jest na zakup jedzenia, czy lekarstw dla zwierząt.

Ktosiowo to organizacja non-profit, czyli nie działa dla zysku, a niesie bezinteresowną pomoc koniom, których nikt już nie chce. Pod ich opieką znajduje się 17 istnień.

Na ten moment nie jesteśmy w stanie utrzymać się z adopcji wirtualnych oraz darowizn na cele statutowe. Dlatego prosimy Was o pomoc. Kwota zbiórki to zabezpieczenie naszych 4 niewidzących koni na dwa miesiące - mówią wolontariusze.

Wpłat, chociażby najmniejszych można dokonać bez wychodzenia z domu, przez Internet, w linku podanym poniżej.

[ZT]5173[/ZT]

 

 

(.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%