Radosław Sikorski proponuje zmianę przepisów dotyczących ewakuacji Polaków z niebezpiecznych regionów świata. Chodzi o osoby, które mimo ostrzeżeń MSZ decydują się na wyjazd.
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski zaproponował zmianę przepisów dotyczących ewakuacji Polaków z zagrożonych rejonów świata. Jego zdaniem osoby, które mimo oficjalnych ostrzeżeń decydują się na podróż w miejsca objęte konfliktem lub poważnym ryzykiem, nie powinny automatycznie liczyć na bezpłatny powrót do kraju.
Szef dyplomacji zwrócił się do opinii publicznej z apelem o poparcie zmian w prawie. Chciałby, aby w sytuacji ewakuacji z takich miejsc możliwe było pobranie opłaty za powrót do Polski samolotem rządowym lub wojskowym.
Dane po rozpoczęciu wojny
Sikorski zwrócił uwagę na statystyki dotyczące wyjazdów Polaków na Bliski Wschód po rozpoczęciu konfliktu w regionie. Z danych Straży Granicznej wynika, że od 1 marca do krajów tego obszaru wyjechało łącznie 736 osób, w tym 37 dzieci poniżej 15. roku życia.
Najwięcej osób udało się do Zjednoczonych Emiratów Arabskich – 368, następnie do Omanu – 271, a 97 osób poleciało do Kataru.
Minister zaznaczył przy tym, że ma nadzieję, iż osoby decydujące się na podróż mimo napiętej sytuacji w regionie nie będą później oczekiwać ewakuacji finansowanej z pieniędzy podatników.
Powrót do kraju już trwa
Równocześnie trwa operacja powrotu Polaków z Bliskiego Wschodu. Według informacji przekazanych przez rzecznika Ministerstwa Spraw Zagranicznych Macieja Wewióra, do Polski wróciło już 9772 osób, które przyleciały 55 samolotami.
Sytuacja w regionie znacząco się pogorszyła po eskalacji konfliktu, który rozpoczął się pod koniec lutego. Wiele linii lotniczych odwołało wówczas swoje połączenia w tej części świata, co utrudniło powroty z podróży.
Dyskusja o odpowiedzialności
Propozycja szefa MSZ otwiera debatę o tym, gdzie kończy się odpowiedzialność państwa za swoich obywateli, a gdzie zaczyna indywidualna decyzja podróżnego.
Jeśli pomysł znalazłby poparcie w parlamencie, oznaczałoby to zmianę podejścia do ewakuacji z niebezpiecznych regionów. W praktyce osoby, które mimo ostrzeżeń wybrałyby się w takie miejsca, mogłyby zostać zobowiązane do pokrycia kosztów powrotu do kraju.
Źródło zdjęcia głównego: Obraz Rudy and Peter Skitterians z Pixabay
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ipoddebice.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz